Poseł KO przekazała złe wieści. "Strach, zaskoczenie"
W środę, 4 lutego obchodzony będzie Światowy Dzień Walki z Rakiem. Przy tej okazji poseł KO Katarzyna Piekarska opowiedziała w TVN24 o swoich zmaganiach i trudnych doświadczeniach związanych z nowotworem piersi. Piekarska przyznała, że ma nawrót choroby. Po raz pierwszy o swojej walce opowiedziała w lipcu 2022 roku.
– Po niespełna dwóch i pół roku dostałam wznowy, co było dla mnie olbrzymim zaskoczeniem, strachem i borykałam się z tym wszystkim – wyznała. Poseł zaznacza, że w przypadku pojawienia się nowotworu "cała rodzina choruje", ponieważ choroba ta całkowicie "dezorganizuje życie rodzinne".
– Ponieważ to była wznowa, więc jestem po mastektomii, a jutro będę wiedziała, jak będzie wyglądało moje leczenie – dodała Katarzyna Piekarska.
Poseł podkreśla, że zdecydowała się mówić o swojej chorobie, aby zachęcać innych do badań profilaktycznych. Gdy dowiedziała się, że choruje na nowotwór, zaczęła przeglądać statystyki. – One są przerażające. My się naprawdę nie badamy. Nie wykorzystujemy tego potencjału zdobyczy współczesnej medycyny, która potrafi bardzo wcześniej wykryć raka – mówi.
Piekarska zaapelowała do widzów, aby regularnie się badali. Jak zaznaczyła, to właśnie wczesne wykrycie choroby pozwoliło uratować jej życie. Ona sama wykonała ok. trzy lata temu w stojącym na ulicy mammobusie. Jak wspomina, była w nim jedyną pacjentką.
Katarzyna Piekarska zasłabła w Sejmie
We wrześniu 2022 roku Katarzyna Piekarska zasłabła w Sejmie. Pomocy Piekarskiej udzielili politycy z innych ugrupowań, którzy byli w pobliżu. Przed upadkiem uchronili ją Marek Biernacki (KP) oraz Jerzy Polaczek (PiS). Następnie pomogły jej również Katarzyna Kotula z Lewicy oraz Anna Siarkowska z Solidarnej Polski.
Posłanka w wywiadzie dla Wirtualnej Polski przyznała, że chociaż jest obciążona genetycznie (matka polityk i jej dwie ciotki zmarły na raka), od ponad dwóch lat zapominała o badaniach profilaktycznych.
– Na początku była pandemia, to byłam trochę usprawiedliwiona, ale tylko trochę. Później były "ważniejsze sprawy niż jakieś tam badanie" – opowiadała Piekarska.